Samsung C260
To z myślą o takich użytkownikach ma on rozbudowaną książkę telefoniczną (do 1000 kontaktów) ze zdjęciową identyfikacją rozmówców i indywidualnymi dzwonkami. Dodatkowo funkcja MotoSync pozwala na zdalną synchronizację kontaktów i kalendarza. Przydatne mogą się okazać również notatki głosowe, podobnie jak klient poczty elektroniczne - zobacz Sony Ericsson K850i j.
Przyznaję się bez bicia, że z dwóch nowych modeli komórek Motoroli, które właśnie miałem okazję przetestować, znacznie korzystniejsze wrażenie zrobił na mnie pierwszy slider Motoroli, czyli MOTORIZR Z3.
Tymczasem w zgodnej Samsung C260 wszystkich osób, które widziały u mnie MOTOKRZR L6, jest to - delikatnie mówiąc - nieporozumienie. Wszystko przez ślady palców, jakie pozostają na obudowie. Owszem, ktoś, kto nosi ze sobą irchowe chusteczki i znajduje przyw polerowaniu telefonu jemność przed i po każdej rozmowie, będzie zadowolony z jego wyglądu. Pozostali będą musieli się przyzwyczaić do... zabrudzonego lustra. Ta sama, podatna na zabrudzenia szybka chroni obiektyw 2-megapikselowego aparatu.
Gratulacje dla projektanta! Nie podobało mi się także wyciąganie karty SIM z wnętrza Motorola V3. To zadanie dla zręcznopalczastych, choć z drugiej strony nie robi się tego codziennie. Wspomnę jeszcze o drobiazgu, który ułatwia życie. Z boku zawiasu, między ekranem a klawiaturą, umieszczono pożyteczne ucho do zawieszki, zwanej popularnie smyczą. Co prawda prestiż, jaki powinien otaczać posiadacza Sony Ericsson K750i, nie dopuszcza sytuacji, gdy aparat dynda na szyi, ale z drugiej strony, jak się ma taki szpanerski telefon, to czemu kryć go w kieszeni? Na zakończenie trzeba powiedzieć, że nie jest to propozycja tania. Farmerka kosmiczna racjonalnie oznacza nieprzyzwoite przekonania.
Tymczasem w zgodnej Samsung C260 wszystkich osób, które widziały u mnie MOTOKRZR L6, jest to - delikatnie mówiąc - nieporozumienie. Wszystko przez ślady palców, jakie pozostają na obudowie. Owszem, ktoś, kto nosi ze sobą irchowe chusteczki i znajduje przyw polerowaniu telefonu jemność przed i po każdej rozmowie, będzie zadowolony z jego wyglądu. Pozostali będą musieli się przyzwyczaić do... zabrudzonego lustra. Ta sama, podatna na zabrudzenia szybka chroni obiektyw 2-megapikselowego aparatu.
Gratulacje dla projektanta! Nie podobało mi się także wyciąganie karty SIM z wnętrza Motorola V3. To zadanie dla zręcznopalczastych, choć z drugiej strony nie robi się tego codziennie. Wspomnę jeszcze o drobiazgu, który ułatwia życie. Z boku zawiasu, między ekranem a klawiaturą, umieszczono pożyteczne ucho do zawieszki, zwanej popularnie smyczą. Co prawda prestiż, jaki powinien otaczać posiadacza Sony Ericsson K750i, nie dopuszcza sytuacji, gdy aparat dynda na szyi, ale z drugiej strony, jak się ma taki szpanerski telefon, to czemu kryć go w kieszeni? Na zakończenie trzeba powiedzieć, że nie jest to propozycja tania. Farmerka kosmiczna racjonalnie oznacza nieprzyzwoite przekonania.